Czym jest szabat i skąd się wziął?
Szabat nie narodził się na Synaju ani w Babilonie — sięga samego początku świata. Co mówi Biblia o pochodzeniu i znaczeniu siódmego dnia?
Większość z nas zna rytm tygodnia tak dobrze, że nie zadaje sobie pytania, skąd on się wziął. Dzień i noc wyznacza obrót Ziemi, miesiąc — Księżyc, rok — Słońce. Ale tydzień? Siedem dni nie odpowiada żadnemu cyklowi przyrody. Biblia daje na to zaskakująco prostą odpowiedź: tydzień pochodzi od samego Boga, a jego zwieńczeniem jest dzień, który Pismo nazywa szabatem.
Co właściwie znaczy słowo „szabat"?
Hebrajskie słowo szabbat jest spokrewnione z czasownikiem szawat, który znaczy „przestać", „zaprzestać". Szabat to więc dosłownie „dzień zaprzestania" — dzień, w którym człowiek zatrzymuje codzienną pracę. Warto to podkreślić, bo polskie tłumaczenie „odpoczął" może być mylące. Gdy czytamy, że Bóg „odpoczął dnia siódmego", Biblia nie sugeruje, że Stwórca był zmęczony. Badacz szabatu Samuele Bacchiocchi wyjaśnia w książce The Sabbath Under Crossfire, że hebrajski czasownik użyty w Księdze Rodzaju „denotes cessation, not relaxation" — oznacza zaprzestanie, a nie relaks. Bóg po prostu zatrzymał się, bo dzieło było skończone i „bardzo dobre". Szabat jest więc od początku dniem zatrzymania się przy tym, co Bóg uczynił.
Trzy rzeczy, które Bóg zrobił siódmego dnia
Opis pochodzenia szabatu znajdziemy na samym początku Biblii, zaraz po opisie stworzenia świata:
„I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu" (Rdz 2,2–3).
W tych dwóch zdaniach kryją się trzy Boże czyny, które ustanowiły szabat.
Po pierwsze, Bóg odpoczął — czyli zaprzestał pracy. Sam Stwórca dał przykład: sześć dni działania, siódmy dzień zatrzymania. Rytm tygodnia nie jest ludzkim wynalazkiem ani umową społeczną — jest wpisany w świat od jego pierwszego tygodnia.
Po drugie, Bóg pobłogosławił siódmy dzień. W Biblii błogosławieństwo to nie uprzejme życzenia — to realna obietnica życia i pomyślności. Wcześniej Bóg pobłogosławił zwierzęta i ludzi (Rdz 1,22.28); teraz błogosławi dzień. Oznacza to, że siódmy dzień ma być dla człowieka źródłem dobra — czasem, który odnawia i wzbogaca życie.
Po trzecie, Bóg poświęcił ten dzień, czyli uczynił go świętym. W języku hebrajskim „święty" znaczy przede wszystkim „oddzielony" do specjalnego celu. Bóg oddzielił siódmy dzień od sześciu dni pracy — tak jak później oddzielano świątynię od zwykłych budynków. Co ważne, świętość szabatu nie pochodzi od ludzi. To nie my czynimy ten dzień świętym przez swoje obrzędy; on jest święty, bo tak postanowił Stwórca — naszą rolą jest tę świętość uszanować.
Żydowski myśliciel Abraham Heschel nazwał kiedyś szabat „pałacem w czasie". To trafny obraz: inne religie budowały święte miejsca, a Bóg Biblii zbudował najpierw święty czas — niewidzialną świątynię, która co tydzień otwiera swoje drzwi każdemu, niezależnie od tego, gdzie mieszka i ile posiada.
Pamiątka stworzenia
Po co Bóg to wszystko uczynił? Odpowiedź daje czwarte przykazanie Dekalogu:
„Pamiętaj o dniu szabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest szabat Pana, Boga twego (…). Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i poświęcił go" (Wj 20,8–11).
Zwróćmy uwagę na słowo „gdyż". Przykazanie samo podaje swoje uzasadnienie — i nie jest nim wyjście z Egiptu, ucieczka spod góry Synaj ani żadne wydarzenie z historii Izraela, lecz stworzenie świata. Szabat jest pamiątką stworzenia, tak jak rocznica ślubu jest pamiątką zawarcia małżeństwa. Kto co siedem dni zatrzymuje się w szabat, ten co siedem dni wyznaje: ten świat nie wziął się znikąd, moje życie nie jest przypadkiem, mam Stwórcę.
To dlatego przykazanie zaczyna się od słowa „pamiętaj". Nie wprowadza ono czegoś nowego — przypomina o czymś, co istniało wcześniej. Zresztą Biblia pokazuje Izraelitów zachowujących szabat jeszcze przed nadaniem Dekalogu, przy zbieraniu manny na pustyni (Wj 16). A skoro uzasadnieniem szabatu jest stworzenie, to jego adresatem jest każdy człowiek — bo wszyscy jesteśmy stworzeni.
Potwierdził to sam Jezus. Gdy bronił swoich uczniów przed zarzutem łamania szabatu, powiedział: „Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu" (Mk 2,27). Bacchiocchi zauważa, że Jezus sięgnął tu do samego początku — do „uczynienia" szabatu przy stworzeniu — i że mówił o „człowieku" w ogóle, nie o Żydach. Szabat został dany ludzkości, zanim jeszcze istniał jakikolwiek naród.
A może szabat wymyślili Babilończycy?
Niektórzy badacze próbowali wywieść szabat ze źródeł pozabiblijnych — najczęściej z Babilonii, gdzie istniało podobnie brzmiące słowo szapattu, oznaczające dzień pełni księżyca. Hipotezę tę szczegółowo przebadał Martin Pröbstle w akademickim tomie The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period. Jego wniosek: propozycje babiloński i im podobne są „unconvincing and inconclusive" — nieprzekonujące i nierozstrzygające. Babiloński szapattu był jednym dniem w miesiącu, związanym z fazami Księżyca; biblijny szabat wraca co siedem dni, zupełnie niezależnie od Księżyca, Słońca i gwiazd. Właśnie ta niezależność od przyrody jest znamienna: szabat nie wyrósł z obserwacji nieba, lecz — jak mówi Biblia — z decyzji Stwórcy nieba.
Dzień, który jest darem
Czym więc jest szabat? Podsumujmy.
Szabat to siódmy dzień tygodnia — w naszym kalendarzu sobota — który Bóg przy stworzeniu świata wyróżnił trzema czynami: odpoczął w nim, pobłogosławił go i uczynił świętym. To pamiątka stworzenia: cotygodniowe przypomnienie, że świat i my sami pochodzimy z rąk dobrego Boga. To wreszcie dar dla człowieka: dzień zatrzymania, w którym wolno nam odłożyć pracę bez poczucia winy, bo sam Stwórca pierwszy to uczynił.
Szabat nie narodził się więc na Synaju jako żydowski przepis ani w Babilonie jako pogański zwyczaj. Narodził się w Edenie, zanim istniał jakikolwiek naród, jakakolwiek religia i jakikolwiek grzech. Jest tak stary jak ludzkość — i, jak zobaczymy w kolejnych artykułach tej serii, nigdzie w Biblii nie został odwołany. Pytanie, które warto sobie zadać, brzmi zatem: skoro Bóg pobłogosławił i poświęcił konkretny dzień, czy nie warto sprawdzić, co ten dzień ma nam do zaoferowania?
Źródła
- Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire
- Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period
- Jo Ann Davidson, Rediscovering the Glory of the Sabbath
- John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week