Co Kościół katolicki sam mówi o zmianie szabatu na niedzielę?
Katechizmy i teologowie katoliccy od dawna otwarcie przyznają: niedziela nie ma nakazu w Piśmie, a zmianę dnia świętego dokonał Kościół własnym autorytetem.
Kiedy ktoś mówi, że szabat został zmieniony na niedzielę bez biblijnego upoważnienia, często słyszy: „To tylko adwentystyczna teoria". Tymczasem najciekawsze świadectwa w tej sprawie nie pochodzą wcale od obrońców soboty. Pochodzą z katechizmów, encyklopedii i oficjalnych publikacji samego Kościoła katolickiego. I trzeba oddać im sprawiedliwość: są zaskakująco szczere.
Najpierw uczciwość: jak Kościół katolicki rozumie tę zmianę
Zanim przytoczymy cytaty, powiedzmy jasno, czego one nie oznaczają. Kościół katolicki nie twierdzi, że jakiś papież pewnego dnia kaprysem skreślił sobotę. W jego rozumieniu sprawa wygląda tak: Chrystus dał Kościołowi władzę nauczania i ustanawiania praw; Kościół, korzystając z tej władzy i kierując się pamiątką zmartwychwstania, już w starożytności przeniósł świętowanie z soboty na niedzielę; a skoro Kościół miał do tego prawo, zmiana jest ważna i obowiązująca. To stanowisko spójne — pod jednym warunkiem: że przyjmie się, iż tradycja i autorytet Kościoła stoją na równi z Pismem lub ponad nim.
I właśnie dlatego wypowiedzi katolickie są tak ważne w rozmowie o szabacie. Kościół katolicki nie ma powodu udawać, że niedziela jest w Biblii — bo jego autorytet nie opiera się na samej Biblii. Może więc pozwolić sobie na szczerość, na którą trudniej zdobyć się protestantowi.
„Od Księgi Rodzaju po Apokalipsę nie znajdziesz ani jednej linijki"
Najsłynniejsze przyznanie pochodzi od Jamesa kardynała Gibbonsa, arcybiskupa Baltimore, z jego poczytnej książki The Faith of Our Fathers:
„You may read the Bible from Genesis to Revelation, and you will not find a single line authorizing the sanctification of Sunday. The Scriptures enforce the religious observance of Saturday, a day which we never sanctify."
Po polsku: „Możesz czytać Biblię od Księgi Rodzaju po Apokalipsę i nie znajdziesz ani jednej linijki upoważniającej do święcenia niedzieli. Pismo nakazuje religijne zachowywanie soboty — dnia, którego my nigdy nie święcimy".
Podobnie odpowiadał popularny katechizm dla konwertytów księdza Petera Geiermanna (The Convert's Catechism of Catholic Doctrine): na pytanie, dlaczego świętujemy niedzielę zamiast soboty, pada odpowiedź — ponieważ „Kościół katolicki przeniósł uroczystość z soboty na niedzielę". Nigdzie w Biblii — wyjaśnia ten katechizm — nie znajdziemy, by Chrystus lub apostołowie nakazali zmianę szabatu z soboty na niedzielę.
Jeszcze starszy A Doctrinal Catechism księdza Stephena Keenana (wydany z kościelnym imprimatur) używa zmiany dnia wręcz jako dowodu na władzę Kościoła:
„Had she not such power, she could not have substituted the observance of Sunday the first day of the week, for the observance of Saturday the seventh day, a change for which there is no Scriptural authority."
Czyli: „Gdyby [Kościół] nie miał takiej władzy, nie mógłby zastąpić zachowywania soboty, dnia siódmego, zachowywaniem niedzieli, dnia pierwszego — a jest to zmiana, dla której nie ma upoważnienia w Piśmie".
W tym samym duchu wypowiadała się The Catholic Encyclopedia (1908): to Kościół, „zmieniwszy dzień odpoczynku z żydowskiego szabatu, czyli siódmego dnia tygodnia, na pierwszy, sprawił, że trzecie przykazanie [w numeracji katolickiej] odnosi się do niedzieli". A katolickie czasopismo Catholic Record (1923) ujęło rzecz bez ogródek: zaprzecz autorytetowi Kościoła, a nie znajdziesz żadnego rozsądnego uzasadnienia dla zastąpienia soboty niedzielą.
„Zmiana była jej aktem — i znakiem jej władzy"
Zauważ wspólny wątek tych wypowiedzi. Autorzy katoliccy nie mówią po prostu: „tak wyszło w historii". Mówią: to my dokonaliśmy tej zmiany i mieliśmy do tego prawo. Kanclerz kardynała Gibbonsa, C. F. Thomas, odpowiadając w 1895 roku na list w sprawie zmiany szabatu, napisał:
„Of course the Catholic Church claims that the change was her act. And the act is a mark of her ecclesiastical power and authority in religious matters."
„Oczywiście, Kościół katolicki uznaje tę zmianę za swój akt. A akt ten jest znakiem jego kościelnej mocy i autorytetu w sprawach religijnych".
Publicyści katoliccy kierowali też do protestantów niewygodne pytanie, które kompilacja Kwame Adu Poku przytacza z broszury Why Don't You Keep Holy the Sabbath-Day?: skoro jesteś protestantem i twierdzisz, że kierujesz się „tylko Biblią" — pokaż miejsce w Nowym Testamencie, w którym czwarte przykazanie zostało wyraźnie zmienione. Wierzysz, że pozostałe dziewięć przykazań nadal obowiązuje; kto dał ci prawo majstrować przy czwartym? Logika jest żelazna: albo Biblia i sobota, albo tradycja Kościoła i niedziela. Sami autorzy katoliccy pisali, że kompromis między tymi stanowiskami jest niemożliwy — i że protestant święcący niedzielę, chcąc nie chcąc, oddaje hołd autorytetowi Kościoła, który tę zmianę wprowadził.
Nawet Jan Paweł II w liście apostolskim Dies Domini (1998) przyznał otwarcie, że niedziela nosiła rzymskie imię „dnia słońca" i że Kościół kierował się „mądrą intuicją pastoralną", chrystianizując to pogańskie pojęcie — by odciągnąć wiernych od kultów solarnych i skierować ich ku Chrystusowi, prawdziwemu „słońcu ludzkości". To piękna teologia — ale i tu nie pada żaden biblijny nakaz zmiany dnia, bo takiego nakazu nie ma.
Co z tym zrobić?
Bądźmy uczciwi do końca, jak wymaga tego rzetelność. Po pierwsze, cytaty tego rodzaju krążą w różnych wersjach i nie wszystkie mają równą rangę: co innego katechizm z imprimatur czy encyklopedia, co innego wypowiedź pojedynczego księdza w gazecie. Po drugie, historycy — w tym Samuele Bacchiocchi, który swój doktorat o genezie niedzieli obronił na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie — pokazują, że odejście od szabatu było procesem rozłożonym na pokolenia, w którym wielką rolę odegrał Kościół rzymski II–IV wieku, a nie jednorazową decyzją z dokumentem i datą. Żaden poważny obrońca soboty nie twierdzi, że istnieje protokół posiedzenia, na którym „zmieniono szabat".
Ale to wszystko nie osłabia istoty rzeczy — przeciwnie, ją potwierdza. W jednym punkcie źródła katolickie, badania historyczne i Biblia mówią zgodnie: nakazu święcenia niedzieli nie ma w Piśmie Świętym. Niedziela opiera się na tradycji i autorytecie Kościoła — i Kościół katolicki mówi to o sobie sam, od katechizmów XIX wieku po dokumenty współczesne.
Dla każdego, kto chce budować wiarę na Słowie Bożym, wniosek nasuwa się sam. Skoro nawet ci, którzy bronią niedzieli, przyznają, że nie pochodzi ona z Biblii — a przykazanie „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go święcić" (Wj 20,8) stoi w Dekalogu nienaruszone — to pytanie nie brzmi: „kto miał władzę zmienić dzień?", lecz: „czy ktokolwiek taką władzę miał?". Bóg nazwał siódmy dzień swoim i nigdy tego nie odwołał. Reszta jest tradycją ludzką — co najszczerzej przyznają jej właśni stróże.
Źródła
- Kwame Adu Poku, Catholics and Protestants' Confessions on the Sabbath Day
- Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire
- Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday