Prosto

Czy pierwsi chrześcijanie święcili sobotę?

Co mówią Dzieje Apostolskie, historycy z V wieku i uchwały synodów o dniu, w którym odpoczywali i modlili się pierwsi chrześcijanie? Fakty zaskakują.

📖 6 min czytania·Prosto

Wyobraźmy sobie, że cofamy się do Jerozolimy około roku 50. Jest sobota. Co robią chrześcijanie — uczniowie Jezusa, apostołowie, tysiące nawróconych z dnia Pięćdziesiątnicy? Pracują jak w zwykły dzień, bo szabat „skończył się na krzyżu"? A może odpoczywają i wielbią Boga, jak ich ojcowie od pokoleń? To pytanie nie jest zgadywanką. Mamy na nie odpowiedź — i to z wielu niezależnych źródeł: z Nowego Testamentu, od Ojców Kościoła, z uchwał synodów i od historyków starożytności. Ułóżmy te świadectwa chronologicznie.

Kościół jerozolimski: „gorliwi w zakonie"

Zacznijmy od Kościoła-matki. Gdy Paweł około roku 58 przybył do Jerozolimy, Jakub i starsi powiedzieli mu: „Widzisz, bracie, ile to tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy gorliwie trzymają się zakonu" (Dz 21,20). Wszyscy — gorliwie. Trudno o mocniejsze świadectwo. Komentator R. C. H. Lenski, luteranin, wyciąga oczywisty wniosek (cytowany przez Bacchiocchiego): wierzący ci „still retained their Jewish way of living, circumcised their children, ate kosher, kept the Sabbath" — nadal zachowywali swój dotychczasowy sposób życia: obrzezywali dzieci, jedli koszernie, święcili szabat (From Sabbath to Sunday). Gdyby apostołowie zmienili dzień odpoczynku, w Jerozolimie wybuchłby spór stokroć głośniejszy niż ten o obrzezanie pogan, któremu poświęcono cały sobór (Dz 15). Tymczasem w całym Nowym Testamencie nie ma śladu choćby jednej dyskusji o zmianie dnia. Cisza w tej sprawie mówi głośniej niż niejedna deklaracja: nie było sporu, bo nie było zmiany.

Zresztą sami apostołowie pokazali to praktyką. O Pawle czytamy, że „według zwyczaju swego" szedł w szabat do synagogi (Dz 17,2) — dokładnie tak, jak wcześniej Jezus, który „wszedł według zwyczaju swego w dzień szabatu do synagogi" (Łk 4,16). W Filippi, gdzie nie było synagogi, Paweł w szabat szukał miejsca modlitwy nad rzeką (Dz 16,13). A Łukasz, pisząc swoją Ewangelię dla chrześcijan pochodzenia pogańskiego kilkadziesiąt lat po krzyżu, wciąż nazywa szabat dniem odpoczynku „według przykazania" (Łk 23,56) — bez słowa zastrzeżenia, że to już nieaktualne.

Potomkowie pierwszego zboru nadal święcą sobotę

Co stało się z jerozolimskim zborem później? Przed zburzeniem miasta w roku 70 chrześcijanie uszli do Pelli za Jordanem. Ich duchowych i biologicznych potomków spotykamy w źródłach jeszcze w IV wieku pod nazwą nazarejczyków. Biskup Epifaniusz — który im nie sprzyjał — opisuje ich tak: wierzą w Chrystusa, Syna Bożego, w zmartwychwstanie, czytają Prawo po hebrajsku, a od reszty chrześcijan różnią się tym, że „fulfill till now Jewish rites as the circumcision, the Sabbath and others" — do dziś zachowują żydowskie praktyki, jak obrzezanie i szabat. Bacchiocchi zauważa, że skoro nazarejczycy są — jak przyjmuje większość uczonych — bezpośrednimi spadkobiercami pierwotnej wspólnoty jerozolimskiej, to ich trwanie przy sobocie „shows persuasively that this was the original day of worship of the Jerusalem Church" — przekonująco dowodzi, że taki właśnie był pierwotny dzień kultu Kościoła jerozolimskiego.

Zmiana przyszła — ale stopniowo i nie wszędzie

Skoro tak, skąd wzięła się niedziela? To temat na osobny artykuł; tu wystarczy powiedzieć, że zmiana nie nastąpiła ani od razu, ani na polecenie apostołów. Bacchiocchi pisze o procesie oddzielania się chrześcijaństwa od judaizmu, że „was gradual and not without difficulty" — był stopniowy i nie obywał się bez trudności. Pierwsze wyraźne świadectwa odchodzenia od szabatu pochodzą z II wieku, z konkretnych miejsc — przede wszystkim z Rzymu i Aleksandrii — i z konkretnego klimatu: po krwawych powstaniach żydowskich i represjach Hadriana chrześcijanie mieli silne powody, by nie być brani za Żydów. To wtedy Rzym uczynił z soboty dzień postu (smutku!), by ją odróżnić od radosnej niedzieli — praktyka, której Wschód nigdy nie przyjął.

Ale jak powolna była ta zmiana, pokazują najlepiej... dokumenty wymierzone przeciw sobocie. Około roku 360 synod w Laodycei uchwalił kanon 29: „Christians must not Judaize by resting on the Sabbath, but must work on that day... if any shall be found judaizing, let them be anathema" — chrześcijanie nie powinni judaizować, odpoczywając w szabat, lecz mają w ten dzień pracować; a jeśli ktoś będzie judaizował, niech będzie wyklęty (cyt. za Bacchiocchim). Zatrzymajmy się: po trzystu latach od zmartwychwstania trzeba było synodalnej anatemy, żeby odstraszyć chrześcijan od odpoczywania w sobotę! Praw nie wydaje się przeciw praktykom, których nikt nie praktykuje. Ten sam synod w kanonie 16 nakazał zresztą czytać w soboty Ewangelie i inne Pisma — sobota wciąż była więc dniem nabożeństw.

IV–V wiek: prawie cały świat chrześcijański zgromadza się w sobotę

Najbardziej zdumiewające świadectwa pochodzą z V wieku — od dwóch historyków Kościoła, którzy opisywali praktykę swoich czasów. Sokrates Scholastyk (ok. 439 r.) zapisał: „although almost all churches throughout the world celebrate the sacred mysteries on the Sabbath of every week, yet the Christians of Alexandria and at Rome, on account of some ancient tradition, have ceased to do this" — chociaż prawie wszystkie kościoły na świecie celebrują święte misteria [Wieczerzę Pańską] w szabat każdego tygodnia, to chrześcijanie Aleksandrii i Rzymu, z powodu jakiejś dawnej tradycji, zaprzestali tego (Historia Kościoła 5,22).

Jego współczesny Sozomen (ok. 440 r.) potwierdza: „the people of Constantinople, and almost everywhere, assemble together on the Sabbath, as well as on the first day of the week, which custom is never observed at Rome or at Alexandria" — lud Konstantynopola, i niemal wszędzie, zgromadza się zarówno w szabat, jak i w pierwszy dzień tygodnia; zwyczaju tego nie przestrzega się jednak w Rzymie ani w Aleksandrii (Historia Kościoła 7,19).

Przeczytajmy to jeszcze raz: w połowie V wieku „prawie wszystkie kościoły świata" mają cotygodniowe nabożeństwa w sobotę — a wyjątkiem, który historycy muszą osobno odnotować, są dokładnie dwa ośrodki: Rzym i Aleksandria. Podobny obraz dają tzw. Konstytucje apostolskie (ok. 380 r.), które wręcz nakazują: święćcie szabat i niedzielę — „because the former is the memorial of the creation, and the latter of the resurrection" — bo pierwszy jest pamiątką stworzenia, a druga zmartwychwstania. Na chrześcijańskim Wschodzie sobota i niedziela przez wieki szły obok siebie — a tam, dokąd wpływ Rzymu nie sięgał, jak w Etiopii, szabat przetrwał jeszcze dłużej, bo do czasów nowożytnych.

Konkluzja

Czy pierwsi chrześcijanie święcili sobotę? Źródła odpowiadają jednym głosem: tak. Kościół jerozolimski — tysiące wierzących „gorliwych w zakonie" — odpoczywał w szabat jak jego Pan, który czynił to „według zwyczaju swego". Apostołowie nie zostawili ani jednego słowa o zmianie dnia. Potomkowie pierwszego zboru święcili sobotę jeszcze w IV wieku. Synod w Laodycei musiał grozić klątwą, by zniechęcić chrześcijan do sobotniego odpoczynku — a mimo to w V wieku „prawie wszystkie kościoły świata" wciąż zgromadzały się w szabat. Odejście od soboty nie było więc dziełem apostołów ani nagłym aktem — było długim, stopniowym procesem, który zaczął się w Rzymie i Aleksandrii i przez stulecia nie objął większości chrześcijaństwa. Kto dziś wraca do biblijnego szabatu, nie wprowadza nowinki. Wraca do praktyki Jezusa, apostołów i pierwszych pokoleń Kościoła.

Źródła

← Więcej: HistoriaWszystkie artykułyMam pytanie →