Pogłębione

„Prawie wszystkie kościoły świata" — Sokrates Scholastyk i Sozomen o święceniu soboty w V wieku

Dwaj historycy Kościoła z V wieku zgodnie zaświadczają: sobotnie zgromadzenia były normą niemal w całym chrześcijaństwie — wyjątkiem były tylko Rzym i Aleksandria.

📖 6 min czytania·Pogłębione

Kiedy pada pytanie, jak długo chrześcijanie zgromadzali się w sobotę, najczęstsza odpowiedź brzmi: krótko, najwyżej do czasów apostolskich. Tymczasem dwaj zawodowi historycy Kościoła, piszący w latach czterdziestych V wieku, zostawili świadectwa, które tę odpowiedź obracają wniwecz. Według nich w ich własnych czasach — czterysta lat po zmartwychwstaniu — sobotnie nabożeństwa były normą „prawie wszystkich kościołów świata", a wyjątek stanowiły dokładnie dwa ośrodki: Rzym i Aleksandria.

Dwaj świadkowie i ich wiarygodność

Sokrates Scholastyk (ok. 380 – po 439), prawnik z Konstantynopola, napisał Historię kościelną kontynuującą dzieło Euzebiusza i doprowadzoną do roku 439. Sozomen (zm. ok. 450), również prawnik praktykujący w Konstantynopolu, ułożył własną Historię kościelną niemal równolegle. Obaj są świadkami pierwszorzędnymi: nie referują zamierzchłej przeszłości, lecz opisują liturgiczną geografię własnej epoki, którą znali z autopsji i dokumentów; obaj piszą w stolicy Wschodu, na skrzyżowaniu informacji z całego chrześcijańskiego świata; i żaden z nich nie jest stroną sporu o szabat — wzmianki o sobocie pojawiają się u nich mimochodem, w rozdziałach o różnorodności zwyczajów kościelnych, co podnosi ich wartość, bo nikt tu niczego nie udowadnia.

Tekst świadectw

Sokrates, omawiając rozmaitość praktyk paschalnych i liturgicznych, pisze: „For although almost all churches throughout the world celebrate the sacred mysteries on the Sabbath of every week, yet the Christians of Alexandria and at Rome, on account of some ancient tradition, refuse to do this. The Egyptians in the neighborhood of Alexandria, and the inhabitants of Thebais, hold their religious meetings on the Sabbath, but do not participate of the mysteries in the manner usual among Christians in general" — „Chociaż bowiem prawie wszystkie kościoły na całym świecie sprawują święte misteria [Eucharystię] w szabat każdego tygodnia, to chrześcijanie Aleksandrii i Rzymu, z powodu jakiejś starodawnej tradycji, odmawiają tego. Egipcjanie z okolic Aleksandrii i mieszkańcy Tebaidy odbywają zgromadzenia religijne w szabat, lecz uczestniczą w misteriach inaczej, niż to u chrześcijan przyjęte" — wieczorem, po posiłku (Historia ecclesiastica V 22; przekład za: Andrews, History of the Sabbath, rozdz. 19; por. Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 6, przyp. 92).

Sozomen potwierdza niezależnie: „The people of Constantinople, and of several other cities, assemble together on the Sabbath, as well as on the next day; which custom is never observed at Rome, or at Alexandria" — „Lud Konstantynopola i wielu innych miast zgromadza się w szabat, jak również w dniu następnym; którego to zwyczaju nigdy nie przestrzega się w Rzymie ani w Aleksandrii" (Historia ecclesiastica VII 19). Strand zestawia oba teksty jako koronne świadectwa „podwójnego święcenia" soboty i niedzieli, wspierane przez Jana Kasjana, Konstytucje Apostolskie i historię greckiego lekcjonarza, w którym czytania na sobotę i niedzielę są starsze niż dla pozostałych dni tygodnia (The Early Christian Sabbath, rozdz. I i IV).

Analiza: co dokładnie mówią te teksty

Po pierwsze, geografia. Formuła „prawie wszystkie kościoły świata" (Sokrates) i „Konstantynopol i wiele innych miast" (Sozomen) obejmuje zasadniczo cały Wschód — od Syrii po Kapadocję — oraz znaczną część Zachodu; Mosna, katolicki badacz cytowany przez Bacchiocchiego, przyznaje, że w Mediolanie i Afryce Północnej nie poszczono w sobotę „z czci dla szabatu", podczas gdy Rzym i Hiszpania uczyniły z niej dzień postu. Wyjątek jest podwójny i precyzyjny: Rzym i Aleksandria — te same dwa ośrodki, które najwcześniej i najgorliwiej forsowały wyłączność niedzieli.

Po drugie, charakter praktyki. Sokrates mówi o cotygodniowej Eucharystii — a więc o pełnej liturgii, nie o reliktowym wspomnieniu. Wzmianka o Egipcie i Tebaidzie (wieczorna Eucharystia po posiłku) pokazuje wręcz lokalne odmiany sobotniej liturgii — różnorodność typową dla praktyki zakorzenionej, nie zamierającej.

Po trzecie, uzasadnienie wyjątku. Sokrates nie umie podać teologicznej racji, dla której Rzym i Aleksandria nie sprawują misteriów w sobotę — wskazuje jedynie „jakąś starodawną tradycję" (archaia paradosis). Bacchiocchi łączy ją z rzymskim postem sobotnim i zakazem sobotniej Eucharystii, poświadczonym dekretałem Innocentego I do Decencjusza (ok. 416): w te dwa dni [piątek i sobotę] „zgoła nie należy sprawować sakramentów" (Epistula 25,4,7, PL 20, 555). Andrews komentuje, że skoro Rzym uczynił z soboty dzień postu „jakieś dwieście lat wcześniej", by przeciwdziałać jej święceniu, to właśnie ta praktyka jest ową „starodawną tradycją". Ograniczony zasięg tego zwyczaju potwierdza Augustyn, według którego w sobotę pościł „Kościół rzymski i nieliczne kościoły w jego pobliżu lub dalej" (Epistula 36, do Kasulana; przekład w: Strand, The Early Christian Sabbath, cz. II). Znamienne, że to praktyka mniejszości wymagała wyjaśnienia odrębnym zwyczajem — sobotnie nabożeństwo reszty świata uchodziło za rzecz naturalną i żadnego uzasadnienia nie potrzebowało.

Obraz zróżnicowanej praktyki — i jej dalsze losy

Świadectwa obu historyków rysują Kościół V wieku, w którym sobota i niedziela współistnieją: niedziela wszędzie jest dniem zmartwychwstania, ale sobota na przeważającym obszarze pozostaje dniem zgromadzenia, czytań i Eucharystii — wolnym od postu, zgodnie z Kanonami Apostolskimi, które za sobotni post groziły duchownym depozycją (kanon 64). Z tym obrazem współgra Jan Kasjan, według którego zwolnienie z postu w szabat obowiązywało „we wszystkich kościołach Wschodu" (Institutiones III 9–10), oraz Grzegorz z Nyssy nazywający oba dni rodzeństwem. Praktyka okazała się zdumiewająco żywotna: jeszcze w 1054 r. kardynał Humbert zarzucał Grekom, że „mają coś wspólnego z Żydami", bo w sobotę nie poszczą i świętują — co McIver przytacza jako dowód, że wschodnie uszanowanie soboty przetrwało do progu schizmy (The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 19).

Uczciwość każe dodać, czego te teksty nie dowodzą. Nie mówią one, że większość chrześcijan V wieku powstrzymywała się w sobotę od pracy zgodnie z Wj 20,8–11 — kanon 29 Laodycei pokazuje, że odpoczynek sobotni zwalczano, a wschodnie święcenie miało charakter przede wszystkim liturgiczny. Nie znaczą też, że sobota rywalizowała z niedzielą jak równy z równym: pierwszeństwo niedzieli było już wtedy przesądzone. Ale właśnie dlatego są tak wiarygodne — i tak wymowne.

Konkluzja

Sokrates i Sozomen dokumentują stan rzeczy nie do pogodzenia z tezą, że niedziela zastąpiła szabat w czasach apostolskich na mocy powszechnie znanego nakazu. Gdyby tak było, „prawie wszystkie kościoły świata" nie sprawowałyby w V wieku cotygodniowej Eucharystii sobotniej, a wyjątkowość Rzymu i Aleksandrii nie wymagałaby tłumaczenia osobliwą lokalną tradycją. Historia odwraca tu popularne wyobrażenie: to nie garstka „judaizujących" trzymała się soboty wbrew Kościołowi powszechnemu — to dwa potężne ośrodki przez stulecia pracowały nad tym, by swój lokalny zwyczaj uczynić normą wszystkich. W końcu im się to udało. Ale jeszcze czterysta lat po Chrystusie sobota była dniem nabożeństwa niemal całego chrześcijańskiego świata — i dwaj historycy z Konstantynopola zapisali to czarno na białym, nie przeczuwając, jak niewygodne stanie się kiedyś ich świadectwo.

Źródła

← Więcej: HistoriaWszystkie artykułyMam pytanie →