Pogłębione

Sobota i niedziela jak siostry — podwójne święcenie obu dni w chrześcijaństwie wschodnim

Konstytucje Apostolskie, Grzegorz z Nyssy i Jan Kasjan dokumentują, że Wschód przez wieki czcił obok niedzieli także sobotę — i odrzucał rzymski post sobotni.

📖 7 min czytania·Pogłębione

W popularnym wyobrażeniu historia wygląda prosto: Kościół „zamienił" sobotę na niedzielę i sprawa była zamknięta. Tymczasem źródła z IV i V wieku pokazują obraz znacznie ciekawszy — na rozległym chrześcijańskim Wschodzie przez stulecia święcono oba dni: sobotę jako pamiątkę stworzenia i niedzielę jako pamiątkę zmartwychwstania. Ta „dwudniowa" praktyka liturgiczna jest jednym z najmocniejszych dowodów, że szabat nie zniknął z Kościoła ani szybko, ani bezboleśnie.

Konstytucje Apostolskie: „sobota i dzień Pański"

Najobszerniejszym świadectwem są Konstytucje Apostolskie (Constitutiones Apostolorum) — syryjska kompilacja prawa kościelnego z końca IV wieku, podająca się za dzieło apostołów. Choć autorstwo apostolskie jest fikcją literacką, dokument wiernie odbija praktykę kościołów Syrii i szerokiego Wschodu. Czytamy tam: „But keep the Sabbath, and the Lord's day festival; because the former is the memorial of the creation, and the latter of the resurrection" — „Zachowujcie szabat i święto dnia Pańskiego, ponieważ pierwszy jest pamiątką stworzenia, a drugi zmartwychwstania" (Konstytucje Apostolskie VII 23; cyt. za: Andrews, History of the Sabbath, rozdz. 19).

To nie była teoria. Konstytucje przekładają zasadę na życie społeczne: „Let the slaves work five days; but on the Sabbath day and the Lord's day let them have leisure to go to church for instruction in piety" — „Niech niewolnicy pracują pięć dni, ale w dzień szabatu i w dzień Pański niech mają czas wolny, by iść do kościoła dla pouczenia w pobożności" (VIII 33). Tydzień pracy liczy tu pięć dni; dwa należą do Boga. Księga V 20 nakazuje z kolei: „every Sabbath-day excepting one, and every Lord's day, hold your solemn assemblies, and rejoice" — w każdą sobotę (z wyjątkiem jednej, Wielkiej Soboty) i w każdą niedzielę odbywajcie uroczyste zgromadzenia „i radujcie się". Powiązane z Konstytucjami Kanony Apostolskie idą jeszcze dalej: duchowny, który pościłby w sobotę lub w dzień Pański, ma być złożony z urzędu, a świecki — odłączony (Kanony Apostolskie 64; przekład w: Strand, The Early Christian Sabbath, cz. II).

Warto zauważyć teologiczne uzasadnienie: sobota jest „pamiątką stworzenia" (gr. sabbaton, σάββατον). To dokładnie motyw czwartego przykazania (Wj 20,11) — znak, że na Wschodzie szabat wciąż czytano przez pryzmat Dekalogu, a nie wyłącznie jako „żydowski przeżytek".

Grzegorz z Nyssy: dni-siostry

Pod koniec IV wieku Grzegorz z Nyssy, jeden z wielkich ojców kapadockich, gromił chrześcijan lekceważących sobotę słowami, które brzmią dziś zaskakująco: „With which eyes do you look at the Lord's Day, you who have dishonored the Sabbath? Do you perhaps ignore that the two days are brothers and that if you hurt one, you strike at the other?" — „Jakimi oczyma patrzysz na dzień Pański ty, który znieważyłeś szabat? Czyż nie wiesz, że te dwa dni są rodzeństwem i że krzywdząc jeden, uderzasz w drugi?" (Adversus eos qui castigationes aegre ferunt, PG 46, 309; cyt. za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 7). Tom pod redakcją Kennetha A. Stranda oddaje tę samą metaforę słowem „sisters" — siostry (Augsburger w: The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 10); grecki rzeczownik ἡμέρα (hēmera, „dzień") jest rodzaju żeńskiego, stąd oba przekłady są uprawnione.

Grzegorz nie był odosobniony. Jego współczesny Asteriusz z Amazji głosił, że piękną rzeczą dla chrześcijan jest „zaprzęg tych dwóch dni" — szabatu i dnia Pańskiego — który co tydzień gromadzi lud z kapłanami na nauczaniu (Homilia 5 do Mt 19,3, PG 40, 225). A Palladiusz w Historii Lausiackiej wielokrotnie wspomina mnichów egipskich zbierających się na nabożeństwa właśnie w sobotę i niedzielę (m.in. 7,5; 20,2; 25,4).

Jan Kasjan: praktyka mnichów Wschodu

Bezcennym świadkiem jest Jan Kasjan (ok. 360–435), który spędził lata wśród mnichów Egiptu, zanim przeniósł ich reguły na Zachód. W De institutis coenobiorum opisuje, że mnisi egipscy nie mieli publicznych zgromadzeń w inne dni „besides in the morning and evening, except on the Sabbath or on the Lord's day", kiedy schodzili się o trzeciej godzinie na Eucharystię (Institutiones III 2). W sobotę i niedzielę poprawiano też dietę braci, a posiłkom nie towarzyszył pokutny rygor dni postnych (Institutiones III 12). Kasjan opowiada o pustelniku, który potrafił nie jeść pięć dni z rzędu — ale w sobotę lub niedzielę szedł do kościoła na nabożeństwo i wracał z gościem do celi na wspólny posiłek (Institutiones V 26).

Najważniejsza jest jednak jego uwaga o poście: „a dispensation from fasting, appointed in like manner for the Sabbath by apostolic men... is enjoined in all the churches of the East" — zwolnienie z postu w szabat, ustanowione „przez mężów apostolskich", obowiązuje „we wszystkich kościołach Wschodu", zgodnie ze słowem Koheleta: „Daj cząstkę siedmiu, a nawet ośmiu" (Koh 11,2), co odnoszono do równego uczczenia dnia siódmego i „ósmego" (Institutiones III 9). Sobota miała być dniem radości — jak niedziela.

Potwierdza to historyk Kościoła Sokrates Scholastyk (zm. po 439): „Although almost all churches throughout the world celebrate the sacred mysteries on the Sabbath of every week, yet the Christians of Alexandria and at Rome, on account of some ancient tradition, have ceased to do this" — niemal wszystkie kościoły świata sprawowały co tydzień Eucharystię w szabat; wyjątkiem były Aleksandria i Rzym (Historia ecclesiastica V 22; cyt. za: Strand, The Sabbath in Scripture and History).

Rzym idzie inną drogą: post sobotni

Ten wyjątek nie był przypadkowy. Kenneth A. Strand wykazał, że cotygodniowy post sobotni — praktyka nieznana judaizmowi i obca Wschodowi — narodził się w Rzymie i rozszerzał się głównie w jego strefie wpływów (The Early Christian Sabbath, rozdz. I). Augustyn opisywał zasięg tej praktyki jako „the Roman Church and some few other churches near to or distant from it" — Kościół rzymski i nieliczne kościoły w pobliżu lub dalej (Epistula 36, do Kasulana, 27). Nawet w Italii nie było jednolitości: Ambroży pościł w sobotę, gdy był w Rzymie, ale nie w Mediolanie — stąd jego słynna rada, by czynić tak, jak czyni kościół, w którym się przebywa (Augustyn, Epistula 54, 3). Tertulian już około 200 roku sprzeciwiał się rozciąganiu postu na szabat poza okresem paschalnym (De ieiunio 14).

Skąd ten post? Tradycja rzymska wiązała go z postem Piotra przed starciem z Szymonem Magiem — Kasjan grzecznie, lecz stanowczo tę legendę rozbroił: to był post jednorazowy, z potrzeby chwili, a nie reguła kanoniczna (Institutiones III 10). Strand wskazuje na głębszy mechanizm: tam, gdzie pościć kazano co tydzień, szabat stawał się dniem smutku i umartwienia, po którym następowała radosna niedziela. Post „tended to strike a deathblow to the Sabbath" — zadawał szabatowi śmiertelny cios, okrywając go pogardą jako dzień przygnębienia zamiast chrześcijańskiej radości (The Early Christian Sabbath, rozdz. I). Była to degradacja celowa w skutkach, nawet jeśli nie zawsze w intencjach. Konflikt o sobotni post powracał przez wieki — aż po rok 1054, gdy kardynał Humbert czynił z niego jeden z zarzutów wobec „judaizujących" Greków, a patriarcha Michał Cerulariusz odpowiadał, że należy „czcić szabat na równi z dniem Pańskim" (por. Augsburger w tomie Stranda, rozdz. 10).

Uczciwy bilans: co podwójne święcenie oznacza, a czego nie

Rzetelność wymaga zastrzeżeń. Po pierwsze, wschodnie święcenie soboty było przede wszystkim liturgiczne — zgromadzenie, czytanie Pism, Eucharystia, zakaz postu — i nie zawsze obejmowało spoczynek od pracy; synod w Laodycei (ok. 360) wręcz nakazał chrześcijanom w sobotę pracować, piętnując „judaizowanie" anatemą (kanon 29), choć ten sam synod w kanonie 16 polecał sobotnie czytanie Ewangelii. Po drugie, Wschód nie uważał soboty za rywalkę niedzieli — czcił obie, z rosnącym pierwszeństwem niedzieli; Konstytucje nazywają dzień Pański „królową i pierwszym ze wszystkich dni". Po trzecie, część pisarzy wschodnich (Bazyli, Jan Chryzostom) ostro zwalczała chrześcijan chodzących do synagogi — co pokazuje, że granica między „chrześcijańskim szabatem" a judaizowaniem była przedmiotem nieustannego sporu (Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 7).

A jednak wymowa źródeł pozostaje jednoznaczna. Jeszcze w V wieku sobota była na przeważającym obszarze chrześcijaństwa dniem nabożeństwa, radości i pamięci o stworzeniu — a tam, gdzie ją zdegradowano, stało się to nie mocą nakazu apostolskiego, lecz mocą lokalnej tradycji Rzymu, postu sobotniego i kanonów synodalnych. Historia podwójnego święcenia obala tezę, że niedziela po prostu „zastąpiła" szabat w czasach apostolskich. Gdyby tak było, Grzegorz z Nyssy nie mógłby pod koniec IV wieku nazywać obu dni rodzeństwem, a Kasjan nie zastałby „wszystkich kościołów Wschodu" świętujących sobotę bez postu. Szabat nie umarł śmiercią naturalną — był wypierany długo, nierówno i wbrew pamięci znacznej części Kościoła.

Źródła

← Więcej: HistoriaWszystkie artykułyMam pytanie →