Pogłębione

Sabatarianie dnia siódmego w dziejach nowożytnych — od anabaptystów po baptystów dnia siódmego

Glait i Fischer na Morawach, sabatarianie siedmiogrodzcy, angielscy Seventh Day Baptists — Traske, Brabourne, Mill Yard — i droga, którą szabat dotarł do adwentyzmu.

📖 7 min czytania·Pogłębione

Reformacja ogłosiła zasadę sola Scriptura — i niemal natychmiast pojawili się ludzie, którzy zastosowali ją do czwartego przykazania. W XVI i XVII wieku od Moraw po Anglię wyrastały wspólnoty święcące siódmy dzień: prześladowane przez katolików i protestantów jednakowo, piszące książki, które palono, i wydające męczenników, których historia prawie zapomniała. Ich ciągłość — przez Siedmiogród, Londyn i Newport — doprowadziła szabat do ruchu adwentowego XIX wieku.

Morawy: Glait, Fischer i anabaptyści dnia siódmego

W „radykalnej reformacji" anabaptystów większość wspólnot zachowywała niedzielę, ale — jak pokazują ówczesne katalogi „sekt", sporządzane i przez katolików, i przez protestantów — sabatarianie byli wśród nich na tyle liczni i znani, że pisano przeciw nim osobne polemiki (Strand, red., The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 11). Około 1527–1528 roku dwaj wybitni przywódcy, Oswald Glait i Andreas Fischer, przyjęli sobotę jako „szabat Pański"; ich głównym ośrodkiem był Nikolsburg na Morawach. Obaj napisali książki o szabacie — żadna się nie zachowała, znamy je tylko z odpowiedzi przeciwników. Według repliki Caspara Schwenckfelda najmocniejszym argumentem Glaita był sam Dekalog: Bóg dał „nie osiem ani dziewięć, lecz dziesięć przykazań", które chrześcijanie mają zachowywać — „albo trzeba zachować i szabat, albo odrzucić wszystkie pozostałe dziewięć przykazań". Glait uczył też, że szabat został nakazany i zachowywany od stworzenia, że obrzezanie zaczęło się dopiero od Abrahama, podczas gdy szabat istniał od początku świata, oraz że Wj 16 (manna) dowodzi jego obowiązywania przed Synajem. Argumenty Fischera znamy z traktatu Valentina Crautwalda, który zwalczał szesnaście jego tez; jedenasta brzmiała rozbrajająco: „The Scriptures speak so often of the Sabbath; if I would have as many texts and passages about Sunday as I have about Sabbath, I would keep Sunday instead of Sabbath" — „Pismo tak często mówi o szabacie; gdybym miał o niedzieli tyle tekstów, ile mam o szabacie, święciłbym niedzielę zamiast szabatu" (cyt. za: Gerhard F. Hasel, w: Strand, red., rozdz. 11). Jak podsumowuje Hasel, obaj przywódcy oparli swój sabatarianizm konsekwentnie na reformacyjnej zasadzie sola Scriptura i na jedności obu Testamentów — wyprzedzając w tym swoją epokę.

Ruch miał męczenników. Holenderskie martyrologium wspomina Barbarę von Thiers, ochrzczoną przez kaznodzieję Stephena Benedicta i straconą 16 września 1529 roku, która wyznała przed sądem: „God has commanded us to rest on the seventh day" — „Bóg nakazał nam odpoczywać dnia siódmego... i przy tym wytrwa aż do śmierci, bo to jest prawdziwa wiara i właściwa droga w Chrystusie"; podobnie Christina Tolingerin: „W sześciu dniach Pan stworzył świat, siódmego dnia odpoczął. Inne święta ustanowili papieże, kardynałowie i arcybiskupi" (cyt. za: Andrews, History of the Sabbath, rozdz. 24). O sabatarianach w Czechach drwiąco pisał sam Erazm („nowy rodzaj Żydów... Sabbatarii"), a Hospinian z Zurychu jeszcze w 1592 roku odpowiadał na ich argumenty — najlepszy dowód, że było komu odpowiadać (Andrews, tamże).

Siedmiogród: kościół szabatu na wschodzie Europy

Najtrwalszą wspólnotę wydał tolerancyjny Siedmiogród. Franciszek Dávid (Davidis), superintendent tamtejszych kościołów, „uważał, że szabat żydowski nie został zniesiony, i dlatego święcił dzień siódmy"; uchodził za apostoła kościołów siedmiogrodzkich, a zmarł uwięziony w twierdzy (Robinson, cyt. za: Andrews, rozdz. 24). Wokół niego i po nim stało całe grono ludzi znacznych — generałowie, dworzanie, rektor akademii w Kluż (Cluj); socyniańscy oponenci przezwali ich pogardliwie „semi-judaizers". Współczesne źródło notuje, że „John Gerendi [był] głową sabatarian, ludu, który nie święcił niedzieli, lecz sobotę". Sabatarianie siedmiogrodzcy (węg. szombatosok) przetrwali stulecia prześladowań: jeszcze edykt tolerancyjny Józefa II (1781) ich nie objął, „a niektórzy znów stracili cały majątek"; przez dwieście pięćdziesiąt lat — odnotowuje cytowana u Adu Poku relacja — „księża katoliccy z pomocą żołnierzy zmuszali ich do pracy w szabat i do uczęszczania do kościoła w niedzielę". Andrews dodaje do tej mapy Rosję (sabatarianie znani tam już ok. 1400 r., na sto lat przed Lutrem), Niemcy, Holandię i Francję — i zauważa, że reformacja tych ludzi nie stworzyła, lecz zastała: to resztki starszych, średniowiecznych tradycji szabatu (rozdz. 24).

Anglia: Traske, Brabourne i cena soboty

W Anglii elżbietańskiej spór o szabat dojrzał w samym sercu purytanizmu: skoro czwarte przykazanie obowiązuje co do joty — pytali niektórzy — to dlaczego nie co do dnia? Tych, którzy odpowiedzieli konsekwentnie, nazwano sabatarianami, „a dziś baptystami dnia siódmego" (Chambers, cyt. za: Andrews, rozdz. 26). John Traske zaczął głosić siódmy dzień około 1618 roku — akurat gdy Jakub I ogłaszał Book of Sports. Stanął przed Izbą Gwiaździstą: pręgierz, chłosta, więzienie; po roku załamał się i odwołał. Jego żona, ceniona nauczycielka, okazała się twardsza: za to tylko, że „uczyła pięć dni w tygodniu, a odpoczywała w sobotę", spędziła w więzieniu piętnaście czy szesnaście lat — do śmierci, nie przyjmując ułaskawienia za cenę wyrzeczenia się szabatu (Pagitt, cyt. za: Andrews, rozdz. 26). Teolog Theophilus Brabourne wydał w 1628 i 1632 roku uczone obrony tezy, że „dzień Pański nie jest szabatem z ustanowienia Bożego", lecz „szabat siódmego dnia pozostaje w mocy", i zadedykował je Karolowi I z prośbą o przywrócenie biblijnego dnia. Król odpowiedział dwojako: zamówił oficjalne repliki (biskup Francis White i Peter Heylyn, oba dzieła 1635) i postawił Brabourne'a przed Wysoką Komisją arcybiskupa Lauda, gdzie ten — pomny losu pani Traske — czasowo się ugiął. Znamienna jest szczerość White'a: kto utrzymuje, że czwarte przykazanie jest czysto moralne, ten „ani po angielsku, ani po łacinie nie zdoła odeprzeć zarzutów Theophilusa Brabourne'a" (cyt. za: Andrews, rozdz. 26). Książkę kolejnego obrońcy soboty, Jamesa Ockforda (The Doctrine of the Fourth Commandment, ok. 1642), spalono.

Mimo to w XVII wieku kwitło w Anglii jedenaście zborów sabatariańskich. Należeli do nich ludzie niepospolici: czterej kolejni Stennettowie (Edward Stennett, autor The Royal Law Contended For, 1658), Francis Bampfield — dziewięć lat więzienia w Dorchester, zbór przy Pinner's Hall, śmierć w Newgate (1683) — czy królewski lekarz Peter Chamberlen, związany z londyńskim zborem znanym później jako Mill Yard, najstarszą wspólnotą baptystów dnia siódmego; jego epitafium głosi, że „zachowywał przykazania Boże i wiarę Jezusa... święcąc siódmy dzień jako szabat ponad trzydzieści dwa lata" (cyt. za: Adu Poku). Był i męczennik: John James, ściągnięty z kazalnicy w sobotę 19 października 1661 roku pod fałszywym zarzutem zdrady, został powieszony i poćwiartowany, a jego głowę zatknięto na palu naprzeciw własnego domu modlitwy. Umierał z hiobowym spokojem: „Whom man condemneth, God justifieth" — „kogo człowiek potępia, tego Bóg usprawiedliwia" (Andrews, rozdz. 26).

Za ocean: Newport i droga do adwentyzmu

W 1664 roku — trzy lata po śmierci Jamesa — Stephen Mumford z londyńskiego zboru przy Bell Lane przybył do Newport na Rhode Island. Pierwsi konwertyci (Tacy i Samuel Hubbardowie, William Hiscox i inni) trwali kilka lat w łączności z miejscowym zborem baptystów, aż w 1671 roku zawiązali pierwszy w Ameryce zbór dnia siódmego z Hiscoxem jako pastorem (Andrews, rozdz. 27; Cottrell w: Strand, red., rozdz. 13). Z tego pnia wyrosła denominacja Seventh Day Baptists — z konferencją generalną, traktatami misyjnymi i postem modlitewnym (1843) w intencji rozgłoszenia prawdy o szabacie. Modlitwa została wysłuchana nietypowo: w 1844 roku baptystka dnia siódmego Rachel Oakes (później Preston) złożyła świadectwo adwentowemu kaznodziei Frederickowi Wheelerowi z Washington w New Hampshire — który w marcu tegoż roku zachował swój pierwszy szabat. Latem przyjął sobotę pastor Thomas M. Preble, a jego traktat (1845) trafił do rąk Josepha Batesa. Bates, po wizycie u Wheelera, na pytanie przyjaciela „co nowego?" odparł: „The news is that the seventh day is the Sabbath of the Lord our God" — i tej nowinie poświęcił resztę życia, przekazując ją w 1846 roku Jamesowi i Ellen White'om (Maxwell i Cottrell w: Strand, red., rozdz. 13 i app. G). Tak szabat sabatarian stał się szabatem adwentyzmu.

Wnioski

Dzieje nowożytnych sabatarian uczą trzech rzeczy. Po pierwsze, sobota wracała wszędzie tam, gdzie zasadę sola Scriptura stosowano bez wyjątków — Glait, Brabourne i Bates rozumowali identycznie, niezależnie od siebie. Po drugie, odpowiedzią rzadko był kontrargument biblijny, a często pręgierz, stos książek i szubienica — White przyznał wprost, że na gruncie samego Pisma Brabourne'a odeprzeć się nie da. Po trzecie — to przestroga Andrewsa — angielski sabatarianizm nie upadł od prześladowań, lecz wtedy, gdy sami jego pastorzy uznali szabat za sprawę drugorzędną i objęli zbory niedzielne: „ludzie po prostu uwierzyli im na słowo" (rozdz. 26). Prawda o siódmym dniu przetrwała tam, gdzie traktowano ją jak przykazanie Boże, a nie jak opinię.

Źródła

← Więcej: HistoriaWszystkie artykułyMam pytanie →