Spór o genezę niedzieli: Jerozolima czy Rzym?
Czy niedzielę ustanowili apostołowie w Jerozolimie, czy wprowadził ją Kościół rzymski w II wieku? Teza tradycyjna, kontrargumenty Bacchiocchiego, świadectwo ebionitów i nazarejczyków oraz dzisiejszy stan debaty.
Pytanie o miejsce narodzin niedzieli nie jest antykwaryczne — rozstrzyga o jej autorytecie. Jeśli pierwszy dzień tygodnia wprowadzili apostołowie w Jerozolimie, niedziela może uchodzić za instytucję apostolską; jeśli narodziła się w Rzymie w II wieku, jest poapostolskim zwyczajem kościelnym. Wokół tej alternatywy toczy się od dziesięcioleci jedna z najciekawszych debat historiografii wczesnego chrześcijaństwa, której oś wyznaczyła rozprawa Samuele Bacchiocchiego From Sabbath to Sunday, obroniona — co samo w sobie wymowne — na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim (1977).
Teza tradycyjna: apostolska geneza niedzieli
Stanowisko klasyczne, podzielane przez większość dwudziestowiecznych badaczy, lokuje początek niedzieli w pierwszej wspólnocie jerozolimskiej. Oscar Cullmann: „już w najwcześniejszych czasach pierwotne nabożeństwo chrześcijańskie stworzyło sobie specyficznie chrześcijańską oprawę… w świadomym odróżnieniu od judaizmu pierwsi chrześcijanie wybrali pierwszy dzień tygodnia, ponieważ tego dnia Chrystus zmartwychwstał". Corrado Mosna konkluduje: „możemy z całą pewnością stwierdzić, że wydarzenie zmartwychwstania zdeterminowało wybór niedzieli jako dnia kultu pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej" — apostołowie mieli ustanowić niedzielę, „na długo zanim Paweł mógł pomyśleć o jej instytucji", bo „treść szabatu nie wystarczała już wymogom nowej wiary". Willy Rordorf dodał wariant chrystologiczny: Jezus wprawdzie szabatu nie zniósł, ale uzdrawiając w szabat chorych przewlekle, demonstrował, że przykazanie „nie ma dlań mocy wiążącej", i tak osłabił szabat, że przejście na niedzielę było naturalne; „praktyczna konieczność stałego czasu nabożeństw wskazuje na przedpawłowy początek święcenia niedzieli". Kardynał Jean Daniélou: „Dzień Pański jest instytucją czysto chrześcijańską; jego źródłem jest wyłącznie fakt zmartwychwstania Chrystusa nazajutrz po szabacie". Za tezą stoi też mocna przesłanka socjologiczna, którą Bacchiocchi uznaje za słuszną: zmianę dnia kultu mógł narzucić całemu chrześcijaństwu tylko ośrodek o niekwestionowanym autorytecie — a w I wieku był nim jerozolimski „Kościół matka". Dodatkowo przywołuje się Euzebiusza, według którego liberalne skrzydło ebionitów „zachowywało szabat i resztę dyscypliny żydowskiej, ale zarazem, podobnie jak my, święciło dzień Pański jako pamiątkę zmartwychwstania" — co miałoby być reliktem pierwotnej praktyki jerozolimskiej (Hist. eccl. III,27).
Kontrargument pierwszy: kościół jerozolimski zachowywał szabat
Bacchiocchi testuje tę tezę na materiale źródłowym o składzie etnicznym i orientacji teologicznej wspólnoty jerozolimskiej (From Sabbath to Sunday, rozdz. 5). Obraz z Dziejów Apostolskich jest jednoznaczny: wierzący gromadzą się w świątyni i synagogach, uzupełniając je domowymi spotkaniami (Dz 2,46; 5,42); wspólnota uchodzi za żydowskie stronnictwo — „sektę nazarejczyków" (Dz 24,5); nawracają się „liczni kapłani" (Dz 6,7), a o tysiącach wierzących mówi się: „wszyscy gorliwie trzymają się zakonu" (Dz 21,20). Jeszcze około 58 r. Jakub i starsi nakłaniają Pawła do ślubu oczyszczenia w świątyni, by zdementować pogłoskę o odstępstwie od Mojżesza (Dz 21,24). Najwymowniejszy jest sobór jerozolimski (Dz 15): skoro drobiazgowo uregulowano kwestie pokarmów ofiarnych i mięsa duszonego, „trudno wyobrazić sobie, by sprawa o znacznie większym ciężarze — zachowywanie szabatu — została jednomyślnie zniesiona" bez śladu sporu. Milczenie soboru o szabacie świadczy nie o jego porzuceniu, lecz o tym, że nie był przedmiotem kontrowersji — Mojżesz wszak „w synagogach jest czytany w każdy szabat" (Dz 15,21).
Po roku 70 ciągłość trwa. Euzebiusz i Epifaniusz informują, że do oblężenia Hadriana (135 r.) kościołem jerozolimskim zarządzało piętnastu biskupów „z obrzezania", a wspólnota — przesiedlona do Pelli — pozostała wierna żydowskim instytucjom religijnym; do 135 r. trzymała się też kwartodecymańskiej Paschy 14 nisan (Epifaniusz o Audianach). Pośrednio potwierdza to wprowadzone ok. 80 r. do modlitwy Szemone Esre „błogosławieństwo przeciw heretykom" (birkat ha-minim): „niech nazarejczycy i minim zginą w jednej chwili" — test mający wykrywać chrześcijan uczestniczących w nabożeństwach synagogalnych. Gdyby judeochrześcijanie palestyńscy już nie chodzili w szabat do synagogi, test byłby bezprzedmiotowy.
Ebionici i nazarejczycy: kto dziedziczy praktykę pierwotną?
Argument z ebionitów Bacchiocchi odwraca. Po pierwsze, Ireneusz — źródło o wiek wcześniejsze od Euzebiusza — opisuje ebionitów niemal identycznie, ale o żadnej niedzieli nie wspomina; ich częściowe przyjęcie niedzieli mogło być późniejszą próbą zbliżenia do wielkiego Kościoła. Po drugie, ebionici z ich chrystologią odmawiającą Jezusowi boskości „nie powinni być po prostu utożsamiani ze spadkobiercami pierwszych aramejskojęzycznych chrześcijan" (Daniélou). Prawdziwymi dziedzicami wspólnoty jerozolimskiej są — jak za Marcelem Simonem przyjmuje większość badaczy — nazarejczycy, których Epifaniusz wywodzi wprost z uchodźców z Pelli: „reprezentują oni, choć Epifaniusz energicznie wzbrania się to przyznać, bezpośrednich potomków pierwotnej wspólnoty". A ci, według samego Epifaniusza, „nie różnią się od [Żydów] w niczym istotnym… różnią się od prawdziwych chrześcijan tym, że po dziś dzień przestrzegają żydowskich obrzędów, jak obrzezanie, szabat i inne" (Panarion 29). Wniosek: praktyką macierzystego kościoła był szabat — i nic nie wskazuje, by kiedykolwiek zamienił go na niedzielę. Potwierdza to Justyn (Dialog z Tryfonem 47), który zna dwa typy judeochrześcijan — łagodniejszych i rygorystycznych — obu wiernych szabatowi; o ich niedzieli milczy, choć w polemice z Tryfonem taki przykład byłby bezcenny.
Kontrargument drugi: ślady prowadzą do Rzymu
Skoro nie Jerozolima — to gdzie? Bacchiocchi wskazuje Rzym (rozdz. 6): wspólnotę od początku w większości pogańską (Rz 1,13–15; 11,13), wcześniej niż na Wschodzie odciętą od synagogi i żyjącą w mieście, gdzie po powstaniach żydowskich (66–70, 132–135), podatku fiscus Judaicus i edyktach Hadriana zakazujących praktykowania szabatu odróżnienie się od Żydów było kwestią bezpieczeństwa. Tylko Rzym podejmował środki teologicznej i praktycznej degradacji szabatu: przekształcił go w dzień postu, bez Eucharystii i zgromadzeń. Tylko Rzym miał autorytet, by forsować nowe święta — czego dowodem wprowadzenie Wielkanocy niedzielnej i ekskomunika kościołów Azji przez biskupa Wiktora (ok. 191 r.) za wierność Passze 14 nisan. Znamienne, że przyznają to badacze katoliccy: Mosna dopuszcza, iż w zaniku czci szabatu „wpływowy musiał być przykład Rzymu, który nigdy nie miał szczególnego kultu w szabat". Najwcześniejsze wyraźne świadectwa niedzieli pochodzą zresztą z kręgu Aleksandrii (List Barnaby, ok. 135) i Rzymu (Justyn, Apologia I 67, ok. 150) — obu ośrodków o silnym antyjudaizmie. Konkluzja Bacchiocchiego: jeśli — jak chce sam Cullmann — niedzielę wybrano „w świadomym odróżnieniu od judaizmu", to jej kolebką nie mogła być najbardziej żydowska ze wspólnot, lecz ta, w której antyżydowska motywacja była najsilniejsza, a autorytet wystarczający.
Ocena debaty
Nie wszyscy badacze sabatariańscy idą za Bacchiocchim w każdym punkcie. Kenneth Strand wywodził cotygodniową niedzielę raczej z rocznej Wielkanocy niedzielnej niż wprost z rzymskiego antyjudaizmu (The Early Christian Sabbath, rozdz. IV); podobną możliwość zgłaszał Lawrence Geraty. Najnowszą syntezę daje Robert K. McIver (w: Mueller/Mueller, rozdz. 19): za pewne uznaje, że zmiana nie dokonała się ani za życia Jezusa, ani w okresie powstawania pism NT; że najwcześniej widoczna jest w Aleksandrii i Rzymie w II wieku (może u schyłku I); że proces był stopniowy — przez stulecia szabat i niedziela współistniały — a przyspieszył dopiero pod patronatem Konstantyna. Za nierozstrzygalne przy obecnych źródłach uznaje natomiast dokładne zważenie motywów: wpływu pamiątki zmartwychwstania i potrzeby odróżnienia od Żydów „nie da się określić na podstawie dostępnych świadectw", choć oba są prawdopodobne.
Bilans sporu jest zatem asymetryczny. Teza rzymska pozostaje rekonstrukcją — mocno uargumentowaną, lecz dyskutowaną w szczegółach. Ale teza jerozolimska upadła: wspólnota, która jeszcze w latach pięćdziesiątych I wieku spierała się o pokarmy, a nie o szabat, którą do 135 r. prowadzili biskupi „z obrzezania" i której potomkowie — nazarejczycy — święcili szabat jeszcze w IV wieku, nie ustanowiła niedzieli. To zaś wystarcza do wniosku teologicznego: niedziela nie ma mandatu apostolskiego. Powstała tam, gdzie chrześcijaństwo najmocniej chciało przestać być kojarzone z Izraelem — i nosi znamię tej motywacji do dziś.
Źródła
- Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 5 (kościół jerozolimski: Dz 15 i 21, Pella, piętnastu biskupów, ebionici, nazarejczycy, birkat ha-minim, kwartodecymanie) i rozdz. 6 (Rzym: skład etniczny, post sobotni, Wielkanoc niedzielna, Wiktor; cytaty z Cullmanna, Mosny, Rordorfa, Daniélou, Monachina).
- Robert K. McIver, „Why (and When) Did the Change of Sabbath Take Place in the Early Church?", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 19 (analiza Rordorfa, rola Konstantyna, synteza stanu badań).
- Kenneth A. Strand, The Early Christian Sabbath, rozdz. IV (alternatywna rekonstrukcja: niedziela cotygodniowa z rocznej Wielkanocy niedzielnej).